Perfumy dla kobiet – dlaczego wybierać markowe produkty?

Węch to jeden z najbardziej zadziwiających ludzkich zmysłów. Aż trudno uwierzyć, że jesteśmy wstanie rozpoznać nawet do biliona odrębnych zapachów! Interesujące jest też to, że węch ułatwia nam zapamiętywanie. 50 % obrazów w naszej pamięci tracimy w zaledwie trzy miesiące podczas, gdy zapachy, z którymi się stykamy jesteśmy w stanie pamiętać po roku nawet w 65%. Nic więc dziwnego, że większość ludzi przywiązuje dużą wagę do roztaczanej wokół siebie woni.

W osiągnięciu zadowalającego efektu, który zależy przede wszystkim od naszych upodobań, pomagają nam perfumy. Naturalnie, jak w przypadku wszystkich innych produktów, również i tu mam do czynienia z różnorodnością. Co więc kryje się pod pojęciem dobre perfumy i jak je wybrać? Czy marka jest gwarancją jakości? Przekonajmy się.

Czy wysoka cena to dobra jakość?

Każdy, kto choć raz przeszedł się do perfumerii, na pewno dostrzegł, że nie tylko perfumy potrafią przyprawić o zawrót głowy. Wydaje się, że jest to dość kosztowna zabawa, dlatego wiele osób szuka tańszych odpowiedników. I nie ma w tym nic dziwnego ani złego, jeśli jest to w pełni świadomy wybór. W przeciwnym wypadku możemy doznać niemiłego rozczarowania. Pierwszą podstawową kwestią jest rozróżnienie tańszego odpowiednika od podróbki.

Oryginał ma to do siebie, że jest jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny. Falsyfikaty z kolei mają to do siebie, że próbują, zazwyczaj w dość nieudolny sposób, naśladować pierwowzór, jak na przykład kopia banknotu 200 PLN, która może i na pierwszy rzut oka bardzo podobna, to jednak różniąca się w szczegółach, a przez to bezużyteczna.

Natomiast odpowiedniki najprościej określić jako zamienniki, substytut, coś co jest podobne, ale wciąż nie takie samo, to coś jak bliźniacy, niby tacy sami a jednak różni. I choć sam w sobie brak autentyczności nie jest problemem, to właściwości produktu mogą zdecydowanie odbiegać od normy. Chyba jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek jest Chanel.

Jej legendarne perfumy Chanel No 5 są utożsamiane z czymś wręcz ekskluzywnym. Do uzyskania jedynie 1,5 kg bazy tej niezwykłej kompozycji potrzeba aż tony kwiatów. Pełny skład tej niesamowitej mieszanki zapachowej jest znany jedynie wybranym. Jednak po co nam te informacje? Ponieważ znając autentyczną wersję będziemy w stanie odróżnić jej imitacje.

Pierwszą podstawową kwestią jest oczywiście zapach, który powinien utrzymywać się przez cały dzień. Warto również wspomnieć, że powinniśmy wyczuwać trzy nuty zapachowe, z czego pierwsza jest do uchwycenia tuż po aplikacji a dwie pozostałe stają się dostrzegalne dopiero po kilku godzinach. Tymczasem w podróbkach zapach ulotni się bardzo szybko i nie zdążymy wyczuć pozostałych dwóch nut.

Istotne różnice zachodzą również w wyglądzie wizualnym. Chodzi zarówno o opakowanie, jak i flakonik, który w przypadku markowych produktów jest wykonywany z wielką starannością i dbałością o szczegóły. W przypadku podróbek musimy zachować szczególną ostrożność, gdyż nawet nazwa produktu może brzmieć niemalże tak samo. Rozbieżności mogą być ledwie dostrzegalne.

Jednak test zapachu powinien położyć kres wszelkim domysłom. Kolejną kwestią jest receptura, która w oryginale jest dobierana tak, by była przede wszystkim bezpieczne dla klienta. Używając podróbek nigdy nie mamy pewności, czy jakiś czynnik nas nie uczuli, ponieważ ich skład nie jest podawany na opakowaniu. Jakby tego było mało bardzo często może przebijać się również woń alkoholu, co z całą pewnością popsuje planowany efekt.

Wyobraźmy sobie jak wielkie byłoby nasze rozczarowanie, kiedy chcąc zabłysnąć i oczarować wszystkich wokół kupilibyśmy perfumy Obsession z Calvin Klein, po czym okazałoby się, że zamiast aury namiętności i zmysłowości czuć od nas odór spirytusu. Cóż za porażka. Z tego prostego powodu warto pamiętać, że może i cena nie jest najniższa, ale za to daje pewność, że wszystko pójdzie jak należy.

Według wspomnianej już Coco Chanel, kobieta powinna posiadać dwie rzeczy: klasę i bajeczny urok. Nie łatwo być kobietą, ale ta kobiecość jest przede wszystkim atutem, który musimy jakoś wydobyć i pozwolić mu rozkwitnąć. Nie oszczędzajmy na nas samych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

dwa × 5 =